skip to Main Content

BKP: Reakcja na list otwarty biskupa Schneidera do biskupa Stricklanda

Możesz obejrzeć to wideo tutaj: https://rumble.com/v3olxzs-biskupu-schneideru.html  
https://ugetube.com/watch/q5OQPhzO8ct97Ln   
https://youtu.be/-qCY6w2B3hc   https://cos.tv/videos/play/47847339065643008   
https://www.bitchute.com/video/QgQSdg9Gpe3N/   

Szanowny biskupie Atanazy!

Po przeczytaniu Twojego publicznego listu do biskupa Stricklanda musimy stwierdzić, że nie tylko my, ale każdy prawowierny biskup i katolik może podpisać się pod twоіm listem. Trafnie cytujesz tutaj ojców Kościoła, takich jak św. Bazylego Wielkiego i św. Atanazego. Jednak po początkowym uniesieniu wierzący przedstawili nam kilka zarzutów. Czujemy jednak w swoim sumieniu, że powinniśmy zwrócić na nie Twoją uwagę.

Zarzut pierwszy: Dlaczego biskup Schneider nie napisał podobnego publicznego listu również do arcybiskupa Lengi? Jego książka „Sekta Bergogliojeszcze bardziej katolicko i wyraźnie wyraża obecną sytuację, to znaczy, że heretyk nie może być ważnym papieżem. Wypowiedź abpa Lengi jest także zgodną z nauką Ojców Kościoła i Pismem Świętym. Arcybiskup Lenga wyraźnie pokazuje, że za publiczne herezje, których dopuścił się Franciszek Bergoglio i których nigdy nie odwołał, publicznie ekskomunikował się z Kościoła katolickiego. W takim przypadku nie może być jego głową, a katolicy nie mogą podporządkować się heretykowi, gdyż w przeciwnym razie podporządkowaliby się ścieżce herezji i apostazji.

Podobny proroczy głos dał się ostatnio usłyszeć od znanego amerykańskiego księdza Altmana. Podobnie jak abp Lenga i on stwierdził, że Franciszek Bergoglio nie jest już nawet katolikiem, dlatego nie może być głową Kościoła katolickiego.

Biskup Strickland w swoim liście wspomniał, że z powodu wierności nauczaniu katolickiemu nikt nie popada w schizmę. W schizmę popada ten, który oddzielił się od nauczania katolickiego.

Do tego możemy dodać: Heretyk, który zaprzecza podstawowym prawdom wiary, jest nie tylko schizmatykiem, ale nie jest już chrześcijaninem.

Wierni zwrócili się do nas także z drugim zarzutem, a mianowicie, że 20 marca 2019 r. napisałeś traktat zatytułowany „W sprawie papieża-heretyka”, którego nigdy nie odwołałeś. Wierni twierdzą, że wychodzi się w nim z absurdalnego założenia, że heretycki papież w żadnym wypadku nie może zostać usunięty ze stanowiska.

Wierzący cytują z Twojego traktatu: „Papież otrzymuje swoją władzę bezpośrednio od Boga, a nie od Kościoła, dlatego Kościół nie może go usunąć z żadnego powodu”.

Na to ale musimy odpowiedzieć: heretycki papież otrzymuje anatemę bezpośrednio od Boga, dlatego Kościół, posłuszny Bogu, musi go usunąć.

Dalej Ciebie, biskupie Atanazy, cytują: „Sytuację papieża heretyka lub półheretyka ostatecznie trzeba przeczekać i znosić w świetle wiary w boską naturę i niezniszczalność Kościoła oraz urzędu następcy św. Piotra”.

Dajemy na to odpowiedź: tylko że heretycki papież Franciszek jest hiperaktywny w promowaniu herezji w Kościele. Jeżeli w porę nie wywrzemy skutecznego nacisku na jego natychmiastową rezygnację, infekcja wpłynie na cały organizm i leczenie będzie już niemożliwe. Obłudne odwoływanie się do boskiej natury Kościoła i oszukiwanie w ten sposób opinii publicznej w celu utrzymania heretyka na stanowisku jest zbrodnią manipulacji i grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

 Wierzący cytują także i ten Twój cytat: „Dążenia do usunięcia heretyckiego papieża za wszelką cenę jest oznaką aż nazbyt ludzkiego zachowania, które ostatecznie odzwierciedla niechęć do niesienia wczesnego krzyża heretyckiego papieża”.

Odpowiedź brzmi: Dążenia do usunięcia heretyckiego papieża jest głównym obowiązkiem każdego biskupa. To jest znakiem prawdziwej wiary, posłuszeństwa Słowu Bożemu (Ga 1:8-9) i Magisterium (bulli dogmatycznej „Cum Ex Apostolatus Officio”). Wierni mają także obowiązek wywierania skutecznego nacisku, aby usunąć heretyka. Heretyk i jego zwolennicy za realizację tej boskiej woli będą ich prześladować.

Takie prześladowania to prawdziwy krzyż, jakiego już od 2018 roku doświadcza abp C. M. Viganò i ci, którzy są z nim w jedności. Ty natomiast, biskupie Atanazy, unikasz prawdziwego krzyża i zachęcasz do niesienia krzyża fałszywego, czyli utrzymanie papieża-heretyka w urzędzie za wszelką cenę. To ale rozprzestrzeni jego herezję i heretycką strukturę, prowadząc do zniszczenia całego Kościoła.

Na zakończenie wierni zadają następujące pytanie: Co teraz powinniśmy myśleć o biskupie Schneiderze, gdy swoich wcześniejszych wypowiedzi nie odwołał?

Do Ciebie, biskupie Atanazy, należy udzielenie jasnej odpowiedzi.

W tych dniach w Watykanie rozpocznie się zbójecki Synod o synodalności, który promuje kościelną legalizację LGBTQ. Tą drogę zaprzeczenia i likwidowania moralnych i Bożych przykazań propagowano i na  kontynentalnym zgromadzeniu w Pradze. Patronował mu kard. Hollerich SJ. Także tutaj wystąpił główny promotor niemieckiej synodalnej LGBTQ drogi, biskup Bätzing. On i jego program zostali przyjęci z owacjami.

Kardynał Müller, który nie uczestniczy w zgromadzeniach synodalnych, jasno wypowiedział się na temat Drogi synodalnej. Powiedział, że „jest religijnie niekompetentną i kościelno-prawnie nielegalną”. Niedawno ten kardynał oświadczył, że gdyby był publicznym heretykiem papież, automatycznie straca swój urząd.

Szanowny biskupie Atanazy, nie mogą być jednocześnie ważne Twoje pochwały za wierność nauce katolickiej i obrona heretyka na tronie papieskim, którą dopuszczasz się zdrady Chrystusa i Ewangelii. Prawowierne nauczanie stwierdza nieważność urzędu publicznego heretyka, zarówno biskupa, jak i papieża.

Katolików twoje rozdwojone stanowisko prowadzi do duchowej schizofrenii. Dlatego też przyniosłoby to dla nich wielką duchową korzyść, gdybyś wyjaśnił, jakie naprawdę jest Twoje stanowisko.

W Chrystusie

 

Biskupi Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu (BKP)

 

23.09.2023

 

Pobierz: BKP: Reakcja na list otwarty biskupa Schneidera do biskupa Stricklanda (23.09.2023)

 

Back To Top