skip to Main Content

BKP: Odpowiedź biskupowi Schneiderowi na jego błędną analizę posłuszeństwa

Możesz obejrzeć to wideo tutaj: https://rumble.com/v1xf5a6-schneiderowi.html   
https://cos.tv/videos/play/40636616351454208    https://ugetube.com/watch/Km1KUg8PdIE3Pzk  
https://www.bitchute.com/video/HuGGlxA6ZOWs/   

Pod tytułem „Właściwe znaczenie posłuszeństwa papieżowi” biskup pomocniczy Schneider napisał swoją błędną analizę, którą celowo dezorientuje katolików. Używa pobożnych frazesów w celu skłonienia ich do poddania się nieważnemu papieżowi nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. Ani słowem nie wspomina o najwyższym przejawie apostazji Bergoglia, jakim było jego publiczne poświęcenie się demonom i szatanowi w Kanadzie. Szaman podczas tego wzywał demony, gwiżdżąc na kości dzikiego indyka. Następnie Bergoglio położył rękę na sercu na znak, że demony przyjmuje. Bergoglio, jako jawny bałwochwalca i heretyk, wykluczył się z Kościoła katolickiego zgodnie z Ga 1:8-9 oraz bulli dogmatycznej „Cum ex apostolatus officio”.

Dlaczego Schneider na to nie wskazał? Dlaczego nie wspomniał też o intronizacji demona Pachamamy i aktywnym udziale Franciszka wraz z czarodziejami i czarownicami w pogańskim rytuale w ogrodach watykańskich? Czy nie zna Schneider biografii męczenników? Ci święci, zamiast rzucić choćby ziarnko kadzidła pogańskim bóstwom, woleli poddać się najokrutniejszym torturom i śmierci.

Schneider obłudnie milczy i na temat Bergogliowego samobójczego tak zwanego synodalnego procesu. W rzeczywistości chodzi o przekształcenie Kościoła Chrystusowego w synagogę szatana. To jest związane z Kościelną legalizacją LGBTQ. Pismo Święte pilnie ostrzega przed sodomią karą doczesnego i wiecznego ognia (2 Pt 2:6, Judy 7).

Święty Bazyli w swoich regułach wyjaśnia prawdziwe posłuszeństwo cytując Pismo Święte o konieczności oddzielenia się od fałszywego pasterza: „(Owce) nie znają głosu obcego, ale uciekną od niego” (J 10:5). Więc radykalnie się od niego oddzielą – uciekną od niego! Św. Bazyli nie przypuszcza żadnego posłuszeństwa heretykowi. Wręcz przeciwnie, przed heretyckimi pasterzami stanowczo ostrzega. Cytujemy: „Uciekamy od nich i rzucamy na nich anatemę”.

Schneider wręcz przeciwnie, sprowadza wierzących do fałszywej wierności wobec kościelnego Judasza, używając w tym celu wyrafinowanych zwrotów.

Cytat Schneidera: „Nieprzekraczalną granicą autorytetu jest poszanowanie boskiego prawa integralności i jasności wiary katolickiej, a poszanowanie tego boskiego prawa integralności i jasności wiary katolickiej jest również nieprzekraczalną granicą posłuszeństwa”.

Gdyby Schneider nie nadużył tego cytatu dla obrony posłuszeństwa wobec heretyka, nie byłoby żadnych zastrzeżeń. Ale Schneider ignoruje fakt, że Bergoglio buntuje się przeciwko Bogu i fałszywie broni go jako prawowitego papieża. Na tym polega Schneiderowe oszustwo i manipulacja. Bergoglio cynicznie zdeptał i już dawno daleko przekroczył nieprzekraczalną granicę poszanowania boskiego prawa. Przez publiczne bałwochwalstwo unieważnia pierwsze i największe przykazanie Dekalogu, od którego zależy nasz stosunek do Boga i istota wiary. Promując legalizację sodomii, anuluje także wszystkie normy moralne Bożego prawa i Chrystusowych przykazań. Zamiast jasności katolickiej wiary głosi dwuznaczne nauki i herezje. Czyniąc to, oddziela Kościół od jego podstawy, którą jest Jezus Chrystus, i rozdziera jego integralność. Dlatego nie jest prawdziwym papieżem i żaden katolik nie może i nie powinien być mu posłuszny.

Schneider ale narzuca fałszywe myślenie, jakby Bergoglio był prawdziwym papieżem. W tej nieznośnej sytuacji, kiedy Bergoglio publicznie dopuszcza się bałwochwalstwa największego kalibru, chęć utrzymać, zgodnie z instrukcjami Schneidera, synowskich relacji z Bergoglio i dopuszczać jedynie pewnego rodzaju szacowny opór, jest zbrodnią i uwiedzeniem uczciwych dusz. W obecnej sytuacji powinien Schneider, podobnie jak st. Bazyli, radykalnie wezwać wiernych: „Uciekajcie od tego antypasterza, zanim nie jest za późno!”. Ale zamiast tego Schneider, jako fałszywy prorok, twierdzi: „Musicie pozostać w podporządkowaniu. Jedyne, co możecie zrobić, to stawiać nieskuteczny, szacowny opór”.

Bóg pozwolił na takie prowokacyjne manifestacje Bergogliowej apostazji, aby szczery katolik przejrzał i oddzielił się od niego. Schneider ale w tej sytuacji występuje ze swoim fałszywym proroctwem, aby pod pozorem tzw. integralności, Kościół został globalnie przekształcony w anty-kościół New Age, a dusze trafiły do wiecznego potępienia.

Schneider w ogóle niezajmuje się głównym pytaniem – czy Bergoglio, publiczny bałwochwalca i heretyk, jest czy nie jest prawowitym papieżem. Odpowiedź jest ale dość jasna – apostata Bergoglio nie jest papieżem. Schneider ale celowo nie zadaje tego pytania i tylko myli frazesami o Kościele-Matce, o zasadzie oddaności, synowskiego posłuszeństwa i szacownym oporu.

Obecnie znajdujemy się w paradoksalnej sytuacji. Kto pozostaje wierny Chrystusowi i Jego nauce czy to ksiądz, biskup, czy wierzący jest Bergogliem i jego sektą prześladowany i wydalany z Kościoła jako schizmatyk i buntownik. Ale kto przyjmuje ducha antychrysta, rzekomo je w synowskim oddaniu i posłuszeństwie wobec Kościoła-Matki. To rażąca manipulacja fałszywego proroka, Schneidera.

W przeciwieństwie do Schneidera, w tej trudnej sytuacji absolutnie jasno wypowiada się były nuncjusz w USA, Carlo Maria Vigano, który nie uważa Bergoglia, ustanowionego przez globalistów na najwyższy urząd kościelny, za prawowitego papieża. Ponadto wyraźnie mówi i o „głębokim kościele”. Schneider udaje prawowiernego i jakoby zdaje sobie sprawę z kryzysu w Kościele, ale tym, którzy już dzisiaj są świadomi apostazji Bergoglia, daje fałszywe wyjście. Twierdzi, że muszą pozostać w synowskiej uległości i iść razem z Bergoglio do piekła.

Wielu biskupów i księży zdaje sobie sprawę, że gdyby publicznie stanęli w obronie Chrystusa i Jego nauki, zostaliby Bergogliem bezlitośnie ukarani, bez żadnego wysłuchania, zrozumienia czy znaczącego dialogu. Dlatego wielu, którzy chcą pozostać wierni Chrystusowi, Jego nauczaniu i Matce-Kościołowi, muszą przynajmniej wewnętrznie oddzielić się od ducha, promowanego przez Bergoglio. To jest duch antychrysta, który zwodzi pobożnymi frazesami, za którymi kryje się kłamstwo i śmierć.

Schneider w swoim artykule na temat tak zwanego poprawnego posłuszeństwa manipuluje biskupami, kapłanami i wierzącymi, zachęcając ich do synowskiej, czyli wewnętrznej jedności z Judaszem. W ten sposób ściąga przekleństwo, związane z duchową ślepotą, na tych, którzy mu wierzą. A to jest wielka zbrodnia.

Na koniec Schneider opisuje pobożny sen Mikołaja Kuzańczyka. Modląca się zakonnica jakby duchowo trzymała na wyciągniętych dłoniach papieża. Rzekomo, było to dla niej trudne, ale podobno była bardzo radosna. A Schneider kończy swój artykuł słowami: „Tę postawę powinniśmy naśladować”. Ponownie prowadzi katolików do uznawania nieważnego papieża, arcyheretyka Bergoglio, za właściwego papieża, nawet jeśli jest to trudne, nawet kosztem tego, że przeprowadzi ich do kościoła antychrysta, a tym samym na wieczną zagładę.

Już kilka lat temu ukazał się artykuł prawowiernego autora, zatytułowany „Szatan będzie rządził fałszywym kościołem”. Cytujemy z niego:

„Szatan został przyprowadzony do wewnątrz Kościoła i w bardzo krótkim czasie będzie rządził fałszywym Kościołem” (św. o. Pio)

„… dziś jest całkiem jasne, że wieloznaczne sformułowania są Bergogliowym specjalnym narzędziem i używa ich w „Amoris laetitia” całkiem celowo, aby osiągnąć zmianę w istniejącej doktrynie Kościoła… To, co Bergoglio wprowadza i rozpowszechnia, w oczywisty sposób prowadzi do całkowitej demoralizacji… Fałszywe przekonanie sumienia o własnej nieomylności całkowicie wywraca porządek moralny. Tutaj Bergoglio działa w intencjach szatana, a kto chce nadal widzieć w nim „Ojca Świętego”, obraża wszystkich jego poprzedników, a przede wszystkim samego Boga…

Nawet najbardziej fundamentalni krytycy Bergoglio nie dostrzegają najważniejszego punktu, a mianowicie faktu, że osobiste credo Bergoglia od samego początku było poza Ewangelią i poza Kościołem. … Bracia, czas się obudzić ze snu!

Czy nie jest oczywiste, że ten antypasterz oddał się całkowicie na służbę obozowi wroga? To szokująca, bezprecedensowa sytuacja, która nigdy wcześniej nie miała miejsca w Kościele, a my właściwie boimy się brać to pod uwagę…

 W ten sposób Bergoglio krok po kroku realizuje powszechną wewnątrzkościelną supremację masońską. Z wielką przenikliwością mobilizował i w razie potrzeby „rehabilitował” wszystkich możliwych wywrotowców i buntowników oraz aktywnie angażował ich w dzieło zniszczenia.

Ten antypapież nie spadł z chmur. że w kościele pojawi się łajdak tego typu, to wiemy już od dwóch tysięcy lat, a obecnie potwierdził to i św. ojciec Pio. … Nic nam nie pomoże zamykanie oczu, bo wtedy nie widzimy nawet otchłani, do której to wszystko naturalnie prowadzi. Nadszedł czas wreszcie przejrzeć i jednoznacznie oddzielić się od podstępnego i fałszywego proroka, który dawno temu porzucił Trójjedynego Boga i jego objawioną wiarę”.

To był cytat z artykułu. Zupełnie innego ducha niż autor artykułu ma ale biskup Schneider. Jego analiza zatytułowana „Właściwe znaczenie posłuszeństwa papieżowi” nie jest w żadnym wypadku poprawną interpretacją. Jego interpretacja jest nie tylko błędna, ale także fałszywa i myląca. Schneider sam świadomie służy fałszywemu prorokowi i arcyheretykowi, a ponadto ciągnie tym na drogę do piekła szczerych wierzących. Dla każdego rozsądnego człowieka jest absolutnie jasne, że arcyheretyk Bergoglio nie jest prawomocnym papieżem i dlatego nikt nie może być mu posłuszny, jeśli chce być zbawiony!

 

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr                + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

 

11. 11. 2022

 

Pobierz: BKP: Odpowiedź biskupowi Schneiderowi na jego błędną analizę posłuszeństwa (11. 11. 2022)

 

Back To Top